UpTheIrons.info Strona Główna UpTheIrons.info
Iron Maiden pełną gębą! Wszystko o zespole i masa rozmów na inne tematy!

FAQ :: Szukaj :: Użytkownicy :: Grupy ::
Rejestracja :: Zaloguj ::


Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: NivlheiM
Sob 23 Sie, 08 23:14
Rozplanowanie miejsca koncertu
Autor Wiadomość
NivlheiM 



Wiek: 19
Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 1460
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 04 Sty, 08 14:22   

Deadhorse napisał/a:
może jakis plecak z podwójnym dnem
Plecaków wnosić nie wolno.
Deadhorse napisał/a:
po co mi aparat jak mam cykac foty bez lampy,
:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :lol: :lol: :lol: :lol: zwaliłeś mnie z nóg... po kiego hu** Ci lampa błyskowa na zdjęcia z odległości? Cienie będziesz doświetlał? :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

Odnośnie aparatów - jest specjalny topic na forum, tam napisano co i jak.
_________________
 
 
 
Witkacy 
Jajco :D



Wiek: 37
Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1077
Skąd: sto(L)ica
Wysłany: Pią 04 Sty, 08 15:13   

Roo napisał/a:
No właściwie to później też musisz uważać, bo pamiętam jak na Mystic Festivalu ochrona wyprowadziła z płyty kolesia, który filmował występ Frontside. Ale jak już będzie ciemno i staniesz w tłumie, to Cię nie namierzą :grin:


Może i tak - ale czasem można się nadziać

Pamiętam koncert w Spodku w 1998... Gość w sumie niedaleko mnie nagrywał sobie koncercik na Mini Disc, mikrofon w klapie kurtki - pełna kulturka i profesjonalizm... Przed "Iron Maiden" zagrali "Fear Of The Dark"... Wszystko było git, aż do refrenu... Wtedy włączyli wszystkie światła i reflektory jakie były... W trakcie zwrotki generalnie ciemak... "...At the corner of the room
You've sensed that something's watching you..."
I znowu jedziemy: "...Fear of the dark, fear of the dark
I have a constant fear that something's always near..."

No to światełka znowu pyk! - bo jakżeby inaczej :mrgreen:

Parę sekund później już przy gościu było dwóch panów... Pan pozwoli z nami do wyjścia...
- Ale... Ale... O so hozi?

Mina gościa była po prostu bezcenna

Szkoda mi go było, bo prawie cały koncert już miał - za chwilę bisy - już widział metę - a tu tak paskudnie go Maideni załatwili z tymi światłami
_________________


איירון מיידן

P: Czym różni się perkusista od cieknącego kranu?
O: Cieknący kran ma poczucie rytmu :mrgreen:
(z wywiadu z Nickiem :) )
 
 
NivlheiM 



Wiek: 19
Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 1460
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 04 Sty, 08 17:49   

Wszystkie następne wiadomości o aparatach będą usuwane i wynagradzane autorom. :evil:
_________________
 
 
 
Sasume 



Wiek: 24
Dołączyła: 03 Lip 2008
Posty: 49
Skąd: KRAKÓW
Wysłany: Wto 29 Lip, 08 09:24   

Czy trybuny są naprawde takie złe? można się napić, kupić browara, skorzystać z wc, zjeść coś xP, BYĆ BEZPIECZNYM xD
ehh..tak serio troche się boje ,że mnie faceci zmiażdżą ;_; wkońcu będzie ciemno to kto tam będzie patrzył czy jestem laska czy facet? xD'
_________________
Spend your days full of emptiness
Spend your years full of loneliness
 
 
 
Tyraen 
Gustav Approved



Wiek: 18
Dołączył: 30 Mar 2007
Posty: 2370
Skąd: Dabrova
Wysłany: Wto 29 Lip, 08 10:39   

...oglądać koncert przez lornetkę...
Napiszę w ten sposób - wbrew pozorom, pogo nie obejmuje całej płyty :mrgreen:
Więc łatwo znajdziesz miejsce, gdzie można stać i patrzeć. Tylko zaopatrz się w glany, na wszelki wypadek :)

A z osobistych doświadczeń - mój pierwszy, ehem, koncert i koncert Maidenów, ten w Chorzowie na Mysticu, przesiedziałem na trybunach. I koncert w moim odczuciu miałem spieprzony. Więc przemyśl sprawę, na płycie też można usiąść i kulturalnie piwo wypić, do toalety wyjść
_________________
Ostatnio zmieniony przez Tyraen Wto 29 Lip, 08 10:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Witkacy 
Jajco :D



Wiek: 37
Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1077
Skąd: sto(L)ica
Wysłany: Wto 29 Lip, 08 10:40   

Sasume napisał/a:
Czy trybuny są naprawde takie złe? można się napić, kupić browara, skorzystać z wc, zjeść coś xP, BYĆ BEZPIECZNYM xD
ehh..tak serio troche się boje ,że mnie faceci zmiażdżą ;_; wkońcu będzie ciemno to kto tam będzie patrzył czy jestem laska czy facet? xD'


Misiek :)

Pewnie, że nie są - choć zależy co kto lubi :)

Nie wiem czemu, ale jakoś tak się utarło, że aby być "tr00" to trzeba deptać wszystkie ludki dookoła na płycie, a najlepiej jak się będzie pod sceną... Zaś na trybunach (czy to ławkach, czy krzesełkach) to siedzą "pikniki"... Szczerze mówiąc ja osobiście mam to gdzieś co na ten temat sądzą inni i zawsze wybieram miejsca siedzące - po to, aby w miarę cywilizowany sposób cieszyć się koncertem, być w miarę spokojnym o siebie i swoje zabawki itd.

Zdaję sobie sprawę jak dużo tracę - nie mogę się pochwalić takimi przygodami jak mój bardzo dobry kumpel na przykład... Gość też nie za duży nawiasem mówiąc... W 1995 jak grali na Torwarze udało mu się wbić do samych barierek po stronie Dave'a... Co prawda miał troszku nie halo, bo był przed samymi głośnikami - w efekcie czego przez kilka następnych dni słuchał wyłącznie szumu morza :mrgreen:

Opowiadał, że jakiś większy kolo się na nim powiesił i gość był wbity praktycznie w jego pachę... Żeby było jeszcze fajniej to tamten typ cały czas mu jeździł włosami po facjacie :mrgreen:

Ale najlepsze było na końcu, jak już po wyjściu żeśmy się spotkali i dawaliśmy z buta na przystanek... W pewnej chwili gość się mnie pyta - czy mi też jest tak cholernie zimno? Ja mówię - No, wiesz... Co prawda jest już koniec października, ale jeszcze ujdzie wytrzymać, a co? - A bo mnie tak coś piździ po plecach i po ręku... Ale spoko - pewnie dlatego, że wyszedłem rozgrzany, to teraz mi zimno... Dobrze jest :mrgreen: Ja potem patrzę - a gość nie ma lewego rękawa od dżinsówki... Tylko nitki zostały :mrgreen:

Nie złapał żadnej kostki, pałeczki czy membrany za to jak już się trochę luźniej zrobiło to widział na płycie pozostawione damskie majteczki

Ja siedząc na sektorze w porównaniu z nim, to nic nie widziałem No, może poza dwoma magikami, którzy w sposób kulturalny, aczkolwiek nie afiszując się zbytnio rozpracowywali jakowąś butelczynę... Co nowy kawałek - to oni - cyk, lufkę :mrgreen: Nie doczekali do bisów

A co do Twojego pytania Miś... No to co, że będzie ciemno? Jakby któren z Panów był za bardzo "zamaszysty" to jakieś małe kuku w klejnoty - zaraz by się takiemu jednemu z drugim rozjaśniło przed oczami Tak mi się widzi :mrgreen:
_________________


איירון מיידן

P: Czym różni się perkusista od cieknącego kranu?
O: Cieknący kran ma poczucie rytmu :mrgreen:
(z wywiadu z Nickiem :) )
 
 
Tyraen 
Gustav Approved



Wiek: 18
Dołączył: 30 Mar 2007
Posty: 2370
Skąd: Dabrova
Wysłany: Wto 29 Lip, 08 10:44   

O, i Witkacy, jak zwykle dogłębnie, naświetlił sprawę z 'siedzącej' strony. Ja, przyznam, delikatnych zabawek nigdy nie nosiłem na koncerty, ze strachem o własną osobę też nie przesadzajmy... W sumie sprawa już się sprowadziła do kwestii gustu/przyzwyczajenia, więc jak kto woli ;)
_________________
 
 
 
Sasume 



Wiek: 24
Dołączyła: 03 Lip 2008
Posty: 49
Skąd: KRAKÓW
Wysłany: Wto 29 Lip, 08 11:21   

Tyraen napisał/a:
na płycie też można usiąść i kulturalnie piwo wypić, do toalety wyjść

Tyaaa..chyba przed koncertem xD'
Witkacy napisał/a:
Ja potem patrzę - a gość nie ma lewego rękawa od dżinsówki... Tylko nitki zostały :mrgreen:

Najwyraźniej dobrze się bawił ;D
Witkacy napisał/a:
A co do Twojego pytania Miś... No to co, że będzie ciemno? Jakby któren z Panów był za bardzo "zamaszysty" to jakieś małe kuku w klejnoty - zaraz by się takiemu jednemu z drugim rozjaśniło przed oczami Tak mi się widzi :mrgreen:

Aż tak odważna to ja nie jestem ;/ (BODYGUARDA mi potrzeba) xP
_________________
Spend your days full of emptiness
Spend your years full of loneliness
 
 
 
Witkacy 
Jajco :D



Wiek: 37
Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1077
Skąd: sto(L)ica
Wysłany: Wto 29 Lip, 08 14:02   

Tyraen napisał/a:
Więc przemyśl sprawę, na płycie też można usiąść i kulturalnie piwo wypić, do toalety wyjść


Jasne - nawet grilla i kiełbaski sobie zrobić

Rozbawiłeś mnie Tyrciu!

Jak to sobie wyobrażasz zakładając, że nie siedzisz gdzieś zupełnie z tyłu? Jeśli tak, to równie dobrze możesz usiąść sobie na ławeczkach - taki sam efekt - i tak g...no widzisz, tyle, że może nieco wygodniej ;)

A wiadomo, że im bliżej sceny tym ciaśniej, prawda? ;) Zostawmy sytuację, kiedy jesteś pod samymi barierkami jako zbyt ekstremalną... Powiedzmy jesteś gdzieś tak w środku - i co robisz? Siadasz sobie wygodnie na płycie, stawiasz koło siebie piwko jak Pan Bóg przykazał, rzucasz przyjazny komunikat do ludków naokoło - no, tylko żeby żaden chwast mnie nie wylał, bo zęby będziecie zbierać jeden z drugim i zaczynasz konsumpcję zupki chmielowej, tak? A po wszystkim podnosisz się z płyty - no, ale teraz to ludkowie, sorki, bo wujek musi siusiu :mrgreen:

Piszesz, że byłeś na trybunach? Zatem teraz przejdź się na płytę - zobaczysz jak jest fajnie jak naokoło Ciebie jest kilkadziesiąt tysięcy takich samych ludków... Usiądź sobie wygodnie na płycie i wypij piwko :mrgreen: Tylko weź pod uwagę jeden drobny szczegół: stadion "Gwardii" to nie "Śląski" w Chorzowie ;) Ja byłem nie raz i nie dwa na płycie - więc wiem jak to jest - teraz zrobiłem się wygodny - problemy zdrowotne - nie mogę oczekiwać, że wszyscy będą uważać na mnie, w związku z tym sam muszę na siebie uważać - klapnąć sobie na pupie zamiast stać i unikać niepotrzebnego tłoku ;)
_________________


איירון מיידן

P: Czym różni się perkusista od cieknącego kranu?
O: Cieknący kran ma poczucie rytmu :mrgreen:
(z wywiadu z Nickiem :) )
 
 
guitarplayer 



Wiek: 22
Dołączył: 26 Lip 2008
Posty: 205
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Wto 29 Lip, 08 14:13   

Witkacy napisał/a:
A wiadomo, że im bliżej sceny tym ciaśniej, prawda? Zostawmy sytuację, kiedy jesteś pod samymi barierkami jako zbyt ekstremalną... Powiedzmy jesteś gdzieś tak w środku - i co robisz? Siadasz sobie wygodnie na płycie, stawiasz koło siebie piwko jak Pan Bóg przykazał, rzucasz przyjazny komunikat do ludków naokoło - no, tylko żeby żaden chwast mnie nie wylał, bo zęby będziecie zbierać jeden z drugim i zaczynasz konsumpcję zupki chmielowej, tak? A po wszystkim podnosisz się z płyty - no, ale teraz to ludkowie, sorki, bo wujek musi siusiu


:lol:

Witkacy napisał/a:
Ja byłem nie raz i nie dwa na płycie - więc wiem jak to jest


Tam jest rzeźnia, nikt się nikim nie przejmuję, masz jak w banku, że dostaniesz z łokcia, zostaniesz podeptany, popychany itp. To jest miejsce tylko dla ryzykantów :mrgreen:
 
 
 
de3on 
Heaven Can Waaaiiit



Wiek: 21
Dołączył: 07 Lut 2007
Posty: 496
Skąd: Oleśnica
Wysłany: Wto 29 Lip, 08 16:08   

Po tym co pisze Witkacy chyba zastanowię nad trybunami :)
_________________
 
 
 
Tyraen 
Gustav Approved



Wiek: 18
Dołączył: 30 Mar 2007
Posty: 2370
Skąd: Dabrova
Wysłany: Wto 29 Lip, 08 20:11   

Witkacy napisał/a:
Tyraen napisał/a:
Więc przemyśl sprawę, na płycie też można usiąść i kulturalnie piwo wypić, do toalety wyjść


Jasne - nawet grilla i kiełbaski sobie zrobić

Rozbawiłeś mnie Tyrciu!
Primo, nie przesadzajmy z luksusami ;)
Secundo, można. Można piwo wypić pod barierkami z tyłu, potem wrócić. Nie wyjść i wrócić pod scenę, ale myślę że koleżanka nie była zainteresowana kilkunastoma pierwszymi rzędami, nie tak? A, nie mówię o piciu piwa w trakcie samego występu, bo tutaj oddaję pola ^^ Fakt faktem, rzeczy jak napoje/jedzenie/wc ja załatwiałem zawsze w przerwie pomiędzy zespołami. Trybuny dają ci możliwość pójścia po to, czymkolwiek by nie było, w trakcie występu. Ale warto?
Ale przyznaję, z kulturą jednak mocno przegiąłem, bo w kucki źle się pije. No, zostają ławeczki dookoła stadionu :mrgreen:
Witkacy napisał/a:
Piszesz, że byłeś na trybunach? Zatem teraz przejdź się na płytę - zobaczysz jak jest fajnie jak naokoło Ciebie jest kilkadziesiąt tysięcy takich samych ludków... Usiądź sobie wygodnie na płycie i wypij piwko
Witkacy, ja raz byłem na trybunach. Maideni w Chorzowie to nie był mój jedyny koncert :)

Cholera, może nie napisałem tego wprost, może napisałem co innego niż myślałem, może źle się wyraziłem, ale teraz zauważyłem, jak można było zrozumieć mój post :mrgreen:

Płyta nie jest opcją, jeśli zamierza się siedzieć w trakcie samego koncertu. Na płycie można usiąść, można wypić piwo, ale nienormalny robiłby to w towarzystwie kilkudziesięciu tysięcy skaczących, wciśniętych w glany fanów. Przepraszam, jeśli przeze mnie ktoś pomyślał, że można usiąść na płycie i podziwiać koncert. takie rzeczy, niestety, tylko w przerwach technicznych ;)

[ Dodano: Wto 29 Lip, 08 20:14 ]
guitarplayer napisał/a:

Tam jest rzeźnia, nikt się nikim nie przejmuję, masz jak w banku, że dostaniesz z łokcia, zostaniesz podeptany, popychany itp. To jest miejsce tylko dla ryzykantów :mrgreen:
ty, ale ty byłeś kiedyś na płycie? Bo ja odnoszę lekkie wrażenie, że przeginasz w drugą stronę :-?
_________________
 
 
 
guitarplayer 



Wiek: 22
Dołączył: 26 Lip 2008
Posty: 205
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Wto 29 Lip, 08 20:26   

Tyraen napisał/a:
ty, ale ty byłeś kiedyś na płycie? Bo ja odnoszę lekkie wrażenie, że przeginasz w drugą stronę


Uwierz mi, byłem, fakt może trochę przesadziłem.
 
 
 
Felix 



Wiek: 19
Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 44
Wysłany: Wto 29 Lip, 08 20:28   

Plyta i basta.
Na koncert nie przychodzi sie po to, zeby kupic drogie piwo i je obalic. To mozna zrobic po. Chociaz jak ktos lubi pikniki za 130, to jego cyrk i jego malpy.

I w takim razie.... co MOZNA zabrac na koncert, oprocz siebie? Bo plecaka / aparatu / picia / kanapki z szynka rozumiem nie.
 
 
 
kimb 



Wiek: 18
Dołączyła: 10 Lis 2007
Posty: 216
Wysłany: Wto 29 Lip, 08 23:26   

Sasume napisał/a:
Aż tak odważna to ja nie jestem ;/ (BODYGUARDA mi potrzeba) xP

oj daj spokój.. :P ja na wszystkich koncertach jestem pod samą sceną,na tych większych na płycie właśnie. a mam ledwo ponad 160cm :P nikt Cię tam nie zabije. fakt-dostanie w łepek raz czy drugi jest raczej nieuniknione, ale jeśli się jest naprawdę koncertem zainteresowanym,to tego się nawet nie czuje. fakt-później jest już nieco gorzej :mrgreen: mnie się na przykład siniaki szybciutko robią,więc po takiej muzycznej uczcie staję się zazwyczaj na jakieś dwa,trzy dni nie do życia, ale dla zobaczenia swoich idoli z odległości kilku/kilkunastu metrów naprawdę warto. wiadmo-gusta są różne. ja,dopóki mi zdrowie i wiek pozwoli, będę wybierała miejsca stojące. no zresztą jak to już ktoś napisał, zazwyczaj nie ma wielkiej nawalanki wszędzie. młyn się robi tylko w kilku/kilkunastu miejscach(których faktycznie bezpieczniej unikać :mrgreen: ) a na pozostałej przestrzeni ludzie się raczej kulturalnie bawią.. no cóż..co kto lubi.. ;]
_________________
..Wstawaj.Życie to surfing,więc nie bój się fal..
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
mapa strony

Iron Maiden, Steve Harris, Bruce Dickinson, Dave Murray, Janick Gers, Adrian Smith, Nicko McBrain, Music, Muzyka, Heavy Metal, Koncerty, Concerts, Bilety, Tickets, Somewhere Back In Time, A Matter of Life And Death, trasa koncertowa, tour, rozrywka, fun, sztuka, art, rock, metal, guitar, gitara, fender

xannSTAT - profesjonalne statystyki oraz analizy ruchu w internecie
Strona wygenerowana w 0,65 sekundy. Zapytań do SQL: 16