O wykonaniu nie ma sensu dyskutować, wszakże to szkice, ale same koncepcje niezbyt powalające. Mam nadzieję, że Derek nie skapituluje i stworzy kolejny projekt, który tym razem spodoba się zespołowi.
Ogólnie można podejrzewać, że na okładce obecny będzie jakiś motyw z gatunku sci-fi/UFO, co może się też wiązać z ogólnym powrotem, czy nawiązaniem do klimatu SiT.
Wiek: 18 Dołączył: 27 Mar 2009 Posty: 13 Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 21 Kwi, 10 21:17
O samym projekcie: to osobiście liczę na powrót do "ręcznie malowanych" wersji, tak jak chyba większość z was. Ciekawe czemu zespół na ostatnie albumy wybierał komputerowe wersje. Może panowie chcieli być "nowocześni" iść z duchem czasu. A może po prostu mieli takie widzimisię... zresztą, oni sami wiedzą najlepiej
Okładka i tak nie jest najważniejsza. Przecież liczy się "wnętrze" albumu
_________________ And all this vegetable world appeared on my left foot
As a bright sandal, formed immortal of precious stones and gold
I stooped down, and bound it on
To walk forward through eternity...
Okładka i tak nie jest najważniejsza. Przecież liczy się "wnętrze" albumu
Salomonek
Nie do końca się z tym zgodzę - owszem - w przypadku płyty czy to z muzyką czy filmem najważniejsza jest zawartość, ale okładka dzieła jest bardzo ważna! To pierwsza rzecz, którą potencjalny nabywca widzi, kiedy bierze pudełko z płytą do ręki w starym dobrym sklepie muzycznym z prawdziwego zdarzenia, gdzie można właśnie obejrzeć okładki w oryginale i posłuchać sobie płyty przed zakupem...
Nie mówimy tu o sklepach internetowych czy sieciach dystrybucyjnych w rodzaju: "U Torrenta", "O. Siołek i Synowie" czy "Wrap It - Cher & Co"... Dla "klientów" tychże okładka jest z pewnością ostatnią rzeczą, na którą zwracają uwagę...
Jest też i taka grupa - już nie fani, a FANATYCY, którzy kupią WSZYSTKO bez względu na to jaka będzie okładka - może być białe tło, czerwona kropka i już będzie "Maiden Japan" itp.
Ale co z NOWYMI potencjalnymi fanami, którzy jeszcze nie znają Iron Maiden? (choć dziś w dobie internetu i tak mają podane wszystko jak na talerzu w przeciągu sekund)... Załóżmy jednak, że ktoś nie ma internetu, a muzyki słucha... Właśnie takich "nowych" mogłaby przekonać okładka... Niejednokrotnie zakupy dokonywane są pod wpływem chwili - ot zobaczyliśmy coś co nam się spodobało i kupiliśmy, a dopiero w domu oglądamy bardziej szczegółowo... Dobra okładka ma przyciągać i zachęcać klientów do kupienia - takie działanie psychologiczne - jeśli okładka jest świetna, to cała reszta najprawdopodobniej też jest świetna - a jeśli okładka jest taka sobie - to nawet jeśli muzyka jest REWELACYJNA (o czym jeszcze nie wiemy), to raczej NIE sięgniemy po nią...
Okładka jest elementem składowym płyty jako dzieła - albumu, koncertu i jest TAK SAMO istotna jak nuty czy obrazy - buduje klimat A muzyka czy film muszą mieć klimat, żeby zainteresować odbiorcę czyż nie?
_________________
איירון מיידן
P: Czym różni się perkusista od cieknącego kranu?
O: Cieknący kran ma poczucie rytmu
(z wywiadu z Nickiem )
Wiek: 18 Dołączył: 27 Mar 2009 Posty: 13 Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 22 Kwi, 10 15:19
Jasna sprawa, Witkacy. Okładka jest istotnym elementem, który składa się na promocję artystów. Pojawia się w gazetach, internecie, w telewizji. Daje też możliwość wyobrażenia sobie tematyki, stylu muzyki. W końcu staje się znakiem rozpoznawalnym zespołu. W przypadku Maiden jest to Edward Ironowski...
Wcześniej napisałem jak najbardziej "własne" zdanie na ten temat, gdyż w swoich doświadczeniach muzycznych okładka albumu nigdy nie wpływała na moje wybory w tej kwestii.
U mnie, na wybór albumu jakiegoś dopiero poznawanego zespołu składa się dokładne badanie (kto? co? z kim? jak? ew. zdanie znajomych, itp.). Natomiast jeśli widzę album artysty, do którego mam zaufanie, to go kupuję. Nawet jesli mogłoby się okazać, że płyta jest słaba.
Najnowszy album Ironów kupię w ciemno, bez uprzedniego badania. Nie będę żałował wydanych pieniędzy w sytuacji, gdy nawet żaden kawałek płyty nie spodoba się mnie, lub na okładce widnieć będzie żenująco nieodpowiedni zespołowi Eddie
_________________ And all this vegetable world appeared on my left foot
As a bright sandal, formed immortal of precious stones and gold
I stooped down, and bound it on
To walk forward through eternity...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Iron Maiden, Steve Harris, Bruce Dickinson, Dave Murray, Janick Gers, Adrian Smith, Nicko McBrain, Music, Muzyka, Heavy Metal, Koncerty, Concerts, Bilety, Tickets, Somewhere Back In Time, A Matter of Life And Death, trasa koncertowa, tour, rozrywka, fun, sztuka, art, rock, metal, guitar, gitara, fender
Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 12