Wysłany: Czw 15 Sty, 09 16:32 Najlepsze czasy dla rocka/heavy-metalu
Dla mnie przełom lat 70 i 80, najlepsze czasy dla takich jak Judas Priest ,AC/DC, Motorhead, świetne pierwsze płyty Rainbow które nie ustępują płytom Deep Purple, znakomite dwie pierwsze płyty Black Sabbath z Dio które z kolei nie ustępują płytom z Ozzym ,dużo znakomitego hard-rocka w rodzaju Ufo,Scorpions ,także najlepszy tego typu zespół z USA czyli KISS, ciągle mocne płyty progresywne lub rockowe (Pink Floyd,Jethro Tull,Queen) no i znakomite płyty nowych wtedy kapel heavy z Iron Maiden ,Accept i Saxon na czele
Wczesne lata 70 to w zasadzie dominacja paru zespołów ,wielkich bo wielkich ,ale jednak tylko kilku, natomiast II połowa lat 80 mimo wielu bardzo udanych płyt to już czasy brutalizacji bądź komercjalizacji mojej ulubionej muzyki.
jak dla mnie najlepsze czasy dla rocka/ metalu ogólnie trwają właśnie od przełomu 70/80 z wyżej wymienionych powodów , poprzez całe 80 kiedy to rządziły i wydawały kultowe albumy legendarne kapele thrashowe / heavy metalowe , ąż po wczesne 90 kiedy powstawały klasyki death metalu
Wiek: 21 Dołączył: 11 Mar 2007 Posty: 2416 Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 16 Sty, 09 11:39
Dla rocka bez dwóch zdań lata 70., to wtedy powstały albumy mające wpływ na NWOBHM, z którego z kolei czerpie sporo późniejszych kapel. Dla heavy metalu to raczej najlepsze są lata 1980-1986, w drugiej połowie dekady do głosy doszły inne rodzaje metalu, a stare zespoły zaczęły powoli spuszczać z tonu.
Wiek: 18 Dołączył: 10 Sie 2008 Posty: 180 Skąd: Tłuszcz
Wysłany: Sro 21 Sty, 09 19:57
Też uważam że przełom lat 70 i 80 był najlepszym czasem rozwoju rock (różnych gatunków, nie tylko metalu) przecież to wtedy powstawały lub już się rozwijały takie giganty jak Iron Maiden itp.
Im starszy jestem tym przewaga lat 70 się powiększa, chyba wracam do korzeni bo zaczynałem od kapel z tych lat ,potem było zafascynowanie muzyką lat 80 (heavy,thrash) a dziś wracam do lat 70 a z "metalu" (nie lubię tego określenia) słucham tylko tego co absolutnie najlepsze. Thrashu słucham już malutko,a z heavy to w zasadzie tych bardzo starych rzeczy, z których duża część powstała w latach 70 jeszcze. Oczywiście jest Iron Maiden ,zdecydowanie najlepszy zespół tej dekady.
Jest jeszcze parę bardzo dobrych zespołów jak Accept,Saxon,Mercyful Fate czy solowe płyty Dio ,powroty Black Sabbath i Deep Purple...ale to ciągle mało na wszystko co się działo w latach 70...jakaś muzyka prawdziwa była, piękniejsza ,bez tego efekciarstwa które kiedyś bardzo lubiłem (może na zasadzie kontrastu do znienawidzonych do dziś lat 90 ) ,które się mi znudziło ....najlepiej widać to po Queen czy po KISS (przy innych proporcjach) , w mniejszym stopniu tez przy Judas Priest ,u którego kiedyś kochałem lata 80 i Painkillera a dziś najwięcej dla siebie znajduję w starszych płytach.
Zresztą to co najlepsze z lat 80 czerpało całymi garściami z lat 70, Iron Maiden to najlepszy przykład. Jak mówię zdecydowanie najlepszy zespół tej dekady ,pewnie gdyby debiut wydał trochę wcześniej też by miał dziś łatkę hard-rock jak Ufo czy Thin Lizzy i ...może lepiej by było...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Iron Maiden, Steve Harris, Bruce Dickinson, Dave Murray, Janick Gers, Adrian Smith, Nicko McBrain, Music, Muzyka, Heavy Metal, Koncerty, Concerts, Bilety, Tickets, Somewhere Back In Time, A Matter of Life And Death, trasa koncertowa, tour, rozrywka, fun, sztuka, art, rock, metal, guitar, gitara, fender
Strona wygenerowana w 0,43 sekundy. Zapytań do SQL: 13