U mnie nie ma czegoś takiego, że "sprzedaję, bo czegoś nie słucham" - jeśli mam - to słucham (częściej, rzadziej, ale słucham), a na płyty nie do słuchania - to szkoda i kasy wydawać i nie ma gdzie tego trzymać wszystkiego - bo płyt stale przybywa, a mieszkanie z gumy nie jest
Tak wiem - możesz napisać, że gust się zmienia - pewnie tak - ale nie na tyle, żeby sprzedawać płyty (zwłaszcza Ironów)...
Jeśli mogę coś doradzić:
1. Spróbuj wystawić płyty osobno - jeśli ktoś ma dać 100-wę nawet za parę sfatygowanych płyt (gdzie interesowała by kogoś jedna pozycja na przykład) - to zapomnij... Chyba lepiej sprzedać choć część, niż nie sprzedać nic?
2. Zmień pudełka na nowe (a wtedy i sam opis) - nawet gdybym ja był zainteresowany to nie szukałbym tak sfatygowanych płyt (po zakupieniu których jeszcze musiałbym dopłacać a konto wydatków poniesionych na nowe pudełka - skoro twierdzisz, że koszty wymiany tychże to niewielkie pieniądze - to SAM je wymień, a dopiero potem wystaw) Ja osobiście wstydziłbym się wystawiać płyty w takim stanie...
Skoro przyjąłeś zasadę, że "płyty są do słuchania, a nie do chuchania" to wypada tylko teraz życzyć powodzenia w sprzedaży
P.S. Masz porysowane płyty i twierdzisz, że to normalne ślady użytkowania? Ja też płyt słucham normalnie - a nie są porysowane - dziwne, nie?
_________________
איירון מיידן
P: Czym różni się perkusista od cieknącego kranu?
O: Cieknący kran ma poczucie rytmu
(z wywiadu z Nickiem )
P.S. Masz porysowane płyty i twierdzisz, że to normalne ślady użytkowania? Ja też płyt słucham normalnie - a nie są porysowane - dziwne, nie?
Taa, dobijają mnie te opisy i widzę że się rozprzestrzeniają. Jednak mimo tych zapewnień zdjęcia płyty od spodu to nie da bo przecież ją normalnie użytkował, tylko jak ja mam to rozumieć? Rzucał, brał za podstawkę do herbaty... zabierał ze sobą do znajomych i skreczował?
Lepiej już jest napisać, nośnik jest pełen smug... także w takiej sytuacji nawet MR. MUSCLE NIE pomoże i dać BCM.
Taa, dobijają mnie te opisy i widzę że się rozprzestrzeniają. Jednak mimo tych zapewnień zdjęcia płyty od spodu to nie da bo przecież ją normalnie użytkował
W 99,99% przypadków rysy na płytach powstają na skutek wkładania/wyjmowania do/z pudełek uszkodzonych w efekcie NIE normalnego użytkowania (pęknięcia, wyłamane "ząbki", lub w ogóle ich brak) przez co płyta nie trzyma się ciasno w pudełku, a lata jak żyd po pustym sklepie... Co się dzieje z zapisywalną warstwą takiego krążka w kontakcie z pudełkiem nie trudno zgadnąć - powstają właśnie "pamiątki" po "normalnym" użytkowaniu...
_________________
איירון מיידן
P: Czym różni się perkusista od cieknącego kranu?
O: Cieknący kran ma poczucie rytmu
(z wywiadu z Nickiem )
Dokładnie. Jak coś nie jest dopasowane jak należy to potem skutki są opłakane. To tak jak zbyt gruba baba zakłada stanik rozmiaru miseczki SS choć skrót raczej sugeruje, że mieszczą się w nim "same suty".
1. Spróbuj wystawić płyty osobno - jeśli ktoś ma dać 100-wę nawet za parę sfatygowanych płyt (gdzie interesowała by kogoś jedna pozycja na przykład) - to zapomnij... Chyba lepiej sprzedać choć część, niż nie sprzedać nic?
dokładnie , chociaż te mocniej styrane jeśli bym miał wystawiać to tylko bcm . nikt nie oszczędza na płytach w ten sposób
MR.JACK napisał/a:
Jednak mimo tych zapewnień zdjęcia płyty od spodu to nie da bo przecież ją normalnie użytkował, tylko jak ja mam to rozumieć? Rzucał, brał za podstawkę do herbaty... zabierał ze sobą do znajomych i skreczował?
tak można robić np z płytami z gazet które po czasie nadają się do wyrzucenia ale nigdy z muzyką. po prostu nie każdemu się chyba chce po odsłuchaniu włożyć płytę z powrotem do pudełka . no i kwestia uszkodzonych opakowań też dochodzi oczywiście .
_________________
Gość
Wysłany: Pon 22 Mar, 10 10:43
Witkacy, ekhem ja nie pisalem o plytach ironow
Cytat:
Sprzedaje elementy ktorych nie uzywam.
Tylko o elementach lego ktore mi nie sa potrzebne na dany moment, vomitowi odpisywalem
A co do plyt, sprzedaje bo ich nie tykałem od 3 lat, tylko miejsce zajmuja.
A co do plyt, sprzedaje bo ich nie tykałem od 3 lat, tylko miejsce zajmuja.
Klocki czy płyty - na jedno wychodzi - sprzedajesz, bo nie używasz - a skoro nie używasz, to zakładam, że nie słuchasz (kwestię oglądania samych obrazków w książeczkach raczej pomijam )
Czyli wyszło na moje
_________________
איירון מיידן
P: Czym różni się perkusista od cieknącego kranu?
O: Cieknący kran ma poczucie rytmu
(z wywiadu z Nickiem )
"Początkująca kapela groovowa z Gdynia szuka wokalisty. Growlującym dziękujemy. Przedział wiekowy 15-19, choć wiek mieszcący się w ramach nie jest wymagany.
Kontakt:
email - drottinn.surtur@gmail.com
gg (zawsze niewidok) - 12661090"
_________________ As I walk all my life drifts before me.
Thought the end is near I'm not sorry.
Catch my soul, it's willing to fly away.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Iron Maiden, Steve Harris, Bruce Dickinson, Dave Murray, Janick Gers, Adrian Smith, Nicko McBrain, Music, Muzyka, Heavy Metal, Koncerty, Concerts, Bilety, Tickets, Somewhere Back In Time, A Matter of Life And Death, trasa koncertowa, tour, rozrywka, fun, sztuka, art, rock, metal, guitar, gitara, fender
Strona wygenerowana w 0,34 sekundy. Zapytań do SQL: 13