In pursuit of uniqueness and individuality we must be unlike anyone else to survive.
But in the mass of different runners, different lies we can’t make time to realize how the same we are.
Tak jeszcze wracając do tematu koszulek etc. To ci akurat co je noszą to nie wyglądają na kinderów-pozerów... Ale wygląd to nie wszystko, nie wiem nigdy z nimi nie gadałem ; p.
Jak już tak wszyscy piszą to moje top 5:
1. Mirror Mirror (to chyba zawsze pozostanie na czele)
A w sumie to potem nie potrafię poukłądać więc wymienię po rpostu jeszcze 4 utwory: Lost in the Twilight Hall, Banish from Sanctuary, Ashes to Ashes, Born in a Mourning Hall.
Pewnie mógłbym napisać kupę innych utworów ale to są te, które najszybciej przyszły mi na myśl.
Wiek: 18 Dołączył: 24 Lut 2008 Posty: 1110 Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 13 Wrz, 09 17:57
no i był ktoś? bo coś cicho
w pytę koncert, bardzo się cieszę że byłem, większa relacja potem bo przeziębiłem się i nie chce mi się pisać
zauważyliście żeby w którymś momencie Hansi z playbacku korzystał? znajomi mówili, ja nie widziałem. w ogóle nie zwróciłem uwagi że miał jakieś problemy z gardłem
_________________
The good that men do is oft interred with their bones
But the evil that men do... lives on
Nie zauważyłem. W każdym razie też mam problemy z gardłem, a w dodatku z szyją ; o. A jak machałem głową przy 'Traveler in Time' to spadły mi okulary Poza tym jeszcze dziwne grzmotnięcie było przy 'Lord of the Rings'. Tyle o BG
Natomiast zauważyłem inną dziwną rzecz. W trakcie jak grali Acidzi i chyba na końcówce Huntera ktoś łaził po rusztowaniu podtrzymującym scenę : O. Na samej górze był centralnie nad Titusem. Widział to ktoś? :p
Ogólnie wrażenie bardzo pozytywne. Byłem na całym festiwalu. Huntera w ogóle nie znałem i w sumie żadna rewelacja dla mnie, ale takiego łupania też lubie czasem posłuchać.
Kwasożłopy- bardzo pozytywny występ. Nie znam ich b. dobrze, ale podobało mi
się.
Jak ktoś robił jakieś zdjęcia to wrzucajcie bo ja żadnych nie mam. Aparatu nie zabrałem :f
Wiek: 21 Dołączył: 11 Mar 2007 Posty: 2413 Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 13 Wrz, 09 19:17
Hunter mi się nie spodobał. Acid Drinkers godni. Blind
Guardian- orgazm wielokrotny, zdarcie gardła już na War of Wrath, ekstaza niespodziewanym Bornem i Bright Eyes, poza tym Borna, Sacred i Bard's Songa słyszałem tego dnia dwa razy Płock fajne miasto, dzisiaj dostałem od pana w autobusie kaszankę Jeśli następny cover będzie wart uwagi i będzie fundusz trza wszystko logistycznie przed wyjazdem rozplanować... To był najbardziej zwariowany dzień w moim życiu, trwał ok. 22 godziny
Relacja niebawem.
Setlista (mogę się mylić)
1. War of Wrath / Time Stand Still
2. Born in a Mourning Hall
3. Nightfall
4. Traveller in Time
5. The Script for My Requiem
6. Fly
7. Valhalla
8. Welcome to Dying
9. Lord of the Rings
10. Bright Eyes
11. This Will Never End
12. Quest for Tanelorn
13. Punishment Divine
14. IFTOS
15. Sacred
16. The Bard's Song- In the Forest
17. Mirror Mirror
Wiek: 18 Dołączył: 24 Lut 2008 Posty: 1110 Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 13 Wrz, 09 19:32
o kurcze nawet nie wiedziałem że tak dużo zagrali
w sumie to też jeden z bardziej zwariowanych dni w moim życiu (choć trwał koło 18 godzin)
najpierw 18 koleżanki (która też była na Blindach) spałem jakieś niecałe 6 godzin chyba na podłodze i się przeziębiłem trochę, przez co mało siły na koncercie miałem
dojechaliśmy do wawy zachodniej i pierwszy zonk, nie było autobusu, choć babka w infformacji twierdziła że odjechał, ale kolega 5 min wczesniej był i busa nie było.
potem wreszcie przyjechał następny, o 14:30 i facet powiedział że nie ma biletów, ale przekonałem go że możemy stać więc siedzieliśmy całą drogę na podłodze. TO już trochę usypiałem a w uszach lecieli mi "Chłopi", trochę gubiłem wątek, ale cóż
Dojechaliśmy do Płocka jakoś 16:30, trochę żeśmy się poopieprzali i przed 18 byliśmy na plaży
na Hunterze i Acidach stosunkowo ospały byłem, dopiero na Blindach się rozbudziłem, ale po jakiś 3/4 koncertu zacząłem usypiać. Jak można się przeziębić na tak ważny dzien!! Na szczęście na koniec się rozbudziłem na Bard's Songa i przecudowny Mirror, Mirror (trochę się wkurzyłem bo wsłuchiwałem się w genialne solo, czy tam melodyjkę Andre'go i nagle w łeb glanem dostałem)
po koncercie cudem kolega trafił na jakiś znajomych i podwiezli nas do Warszawy Centralnej w bagażniku. To naprawde cud, nie wiem czy do busa byśmy się dopchali, a jeśli nawet to byśmy byli godzine później. A z następnymi to kłopot trochę, tak czy siak zdychałem z wyczerpania. I w domu byłem całkiem wcześnie jakoś 2:30 czy coś może wcześniej więc naprawdę wybornie.
Strasznie się cieszę że zagrali Imaginations, Mirrora, Lord of the Rings a zabrakło mi Majesty no i w sumie bardzo chciałem ale prawie pewny byłem że nie zagrają mojego ukochanego Blood Tears, grali to kiedyś live??
czwarty koncert w życiu!!
_________________
The good that men do is oft interred with their bones
But the evil that men do... lives on
Wiek: 18 Dołączył: 05 Sie 2009 Posty: 160 Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 13 Wrz, 09 19:37
Koncert był bardzo fajny. BG wypadł bardzo dobrze, chociaż Hansi chyba miał jakieś problemy z gardłem i nagłośnienie wokalu szwankowało, jak dla mnie był za cicho w stosunku do reszty, ale może to tylko moje odczucie.
Jeśli chodzi o supporty to Hunter wypadł dobrze (niezłe odzywki wokalisty, który potem nawet zszedł do publiki), ale bardzo brakowało Jelonka (zwłaszcza w kawałkach z nowej płyty gdzie jego skrzypce budują świetny klimat). Z kolei na Acidach nie skupiałem się za bardzo bo walczyłem o miejsce przy barierce która co chwila prawie się przewracała, więc ciężko ocenić mi ich występ.
_________________ "There's two ways you can go on this job: My way or the highway."
Co do podróży to całkiem nieźle się z tym udało. O 11 wyjechaliśmy, jak zapowiadał Huntera już byłem za płotkiem ;p. Powrót tez nieźle byłem coś koło 6 w domu. W aucie mało spałem (jakoś 3 godziny). Ale w ogóle zmęczony nie jestem jak na razie ;p.
Pierwszy koncert w życiu- chyba niezapomniane wrażenia.
Wiek: 21 Dołączył: 11 Mar 2007 Posty: 2413 Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 13 Wrz, 09 20:01
@s2000 - cieszę się, że finalnie udało Ci się pojechać
Pierwszy koncert... Dla mnie byli to Maideni na Gwardii, potem dłuuga przerwa... Na Blaze'a w marcu szedłem trochę zlękniony, jak to będzie, ale jak się raz wkręci to nie można przestać. Potem był Sabaton, Scorpions w Gdańsku, Nazareth, teraz BG, a w grudniu na Scorpions do Zabrza jadę 6 koncertów w 1 rok chyba nieźle, a ile kasy na to poszło Chyba dlatego w tym roku żadnego CD nie kupiłem
Wiek: 18 Dołączył: 24 Lut 2008 Posty: 1110 Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 13 Wrz, 09 20:30
Frodli napisał/a:
Pierwszy koncert... Dla mnie byli to Maideni na Gwardii, potem dłuuga przerwa...
u mnie też maideni, potem Sabaton w progresjii i dłuuuuuga przerwa
w tym roku koncert 3 gwiazd Sabaton, Turbo, Stratovarius 31 sierpnia
no i Blindzi
a do zobaczenia jeszcze w tym rocku:
dream theater & opeth w bydgoszczy, ale nie wiem czy się uda
ufo w progresjii
pewnie na turbo jeszcze pójdę w grudniu chyba
i może na riverside, ale to zależy od tego czy mi się spodoba
Frodli napisał/a:
ale jak się raz wkręci to nie można przestać.
no dokładnie
_________________
The good that men do is oft interred with their bones
But the evil that men do... lives on
Rodzice stali gdzieś tam za płotkiem cały czas też i słuchali... Mamie się Valhalla spodobała strasznie xd. A ze wszystkich osób które grały to najbardziej jej przypadł do gustu Hansi... Bo miał krótkie włosy xd
Jaaa, ale Wam zazdroszczę Dlaczego takie rzeczy nie mogą dziać się gdzieś bliżej Gdańska Chociaż myślę, że może jakbym długo przed koncertem Blindów marudziła rodzicom i zebrała odpowiednią ekipę to mogłabym jechać.
_________________ As I walk all my life drifts before me.
Thought the end is near I'm not sorry.
Catch my soul, it's willing to fly away.
Wiek: 17 Dołączyła: 08 Sie 2008 Posty: 304 Skąd: Gdańsk
Wysłany: Wto 15 Wrz, 09 19:22
wastedxyears napisał/a:
Dlaczego takie rzeczy nie mogą dziać się gdzieś bliżej Gdańska
co się wcześniej nie przyznawałaś, że z Gdańska?
wybaczcie dygresję.
a tak wracając do tematu, to chyba powinnam napisać, że jestem w podłym nastroju- nie dość, że nie udało mi się na koncert pojechać, to jeszcze wszyscy opowiadają, jak to nie było wspaniale. Gdzie litość? xP
Ma ktoś jakieś zdjęcia z tego koncertu? Bo kumple mi suszą głowę, żebym się pochwalił a ja sam nie mam ; o. Proszę wrzucać tu, słać na pm, albo maila (samochodziash@gmail.com)- jak wam wygodniej ; p
EDIT: Jak ktoś ma setlistę Acid'ów to możecie podrzucić też.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Iron Maiden, Steve Harris, Bruce Dickinson, Dave Murray, Janick Gers, Adrian Smith, Nicko McBrain, Music, Muzyka, Heavy Metal, Koncerty, Concerts, Bilety, Tickets, Somewhere Back In Time, A Matter of Life And Death, trasa koncertowa, tour, rozrywka, fun, sztuka, art, rock, metal, guitar, gitara, fender
Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 12