Tak, to kwestia gustu - ja np. twierdzę, że największy wpływ na muzykę metalową miał Elvis Presley - bo od niego w zasadzie zaczęła się muzyka "popularna"
_________________ dla koncernów muzyka jest ku***
wcisnąć byle gówno, dzieciaki i tak to kupią
no to jest trochę daleko idące porównanie.
Jak dojdziemy dalej to wywnioskujemy że największy wpływ na muzykę Heavymetalową miał jakiś koleś pół miliona lat temu który brzdękał na kozim jelicie prznaciągniętym na dwóch patykach, bo przecież to on wymyślił muzykę wogule:P
Wg.mnie opinia że BS miał największy wpływ na heavy-metal jest zupełnie obiegowa, równie duży wpływ miał Deep Purple,Judas Priest..pewnie bierze się to z tego że BS kojarzy się z tą całą otoczką ,wiadomo jaką, z którą ludzie nie mający zielonego pojęcia o tym czym jest heavy-metal go kojarzą, wiadomo mrok, ponury klimat, diabeł..też tak kiedyś myślałem, ale teraz uważam że oczywiście o ile BS miał ogromny wpływ ze względu na riffy, ciężąr, to jednak Deep Purple na sam heavy-metal,zwłaszcza bardziej melodyjny miał większy wpływ, starczy posłuchać In Rock ...natomiast zespołem który pierwszy zaczął grać heavy-metal jest Judas Priest, końcówka lat 70, zresztą ten zespół jako jeden z pierwszych grał na 2 gitary.
Poza tym opinia że IM jest zdala od komercji...no sorry, IM to częśc show-buisnessu od ponad 20 lat ,już od Run to the Hills stali się gwiazdą ,nie mówiąć już o takich płytach jak Powerslave czy Seventh Son, niektóre utwory są typowo stadionowe, bardzo przebojowe, to jest muzyka między innymi do zabawy, taka której może posłuchać każdy, wiem że dla wielu młodych to co teraz tu piszę brzmi niefajnie bo myślą że słuchają niezależnego zespołu, ale na całe szczęscie IM nigdy niezależnym zespołem nie był bo grałby pewnie jakieś smęty albo niesłuchalną ekstremę ,dla mnie to jeden z symboli rocka, jak Queen czy Deep Purple, po prostu klasyk ,podobnie jak Black Sabbath zresztą.
Poza tym opinia że IM jest zdala od komercji...no sorry
Iron Maiden jest z dala od komercji nie ma go ani w radiu ani w telewizji. Nie robią niczego kontrowersyjnego i nie pchają się na pierwsze strony gazet, nie uczestniczą w głupich programach. To jest chyba komercja. I od tego trzymają się daleko i otwarcie o tym mówią.
Oczywiście że każy popularny zespół zapełniający ogromne stadiony jest częścią show biznesu ale to chyba nie znaczy że jest komercyjny.
Komercja to robienie wszystkiego tylko i wyłącznie dla kasy np. to co robi ostatnio Metallica .Maiden robi popularne piosenki dokładnie jak mówisz niektóre są typowo stadionowe, niektóre wpadają łątwo w ucho dzięki czemu łatwo zyskują fanów. Grają muzykę predewszystkim taką która mogłaby się spodobać szerokiej grupie społeczeństwa, ale to nie jest komercja.
Moim zdaniem Purple chociażby również nie jest komercyjne, Black Sabbath zresztą też, czepiam się tylko Ozziego - jego głupiego programu na mtv
no ale to że IM to taka jakby instytucja, patrz płyty, koncerty DVD, koszulki, bluzy, kubki do picia, szaliki, czapki ,nawet chyba buty widziałem...no co tu dużo mówić są jak wielka firma, a zarobki z koncertów mają niebotyczne ...żeby nie było mi to nie przeszkadza....a co do Ozzego to jest to kretyn ale z innego powodu, daje sobą sterować ale jak wiadomo jest on już zniszczony przez te wszystkie świństwa które brał ,poprostu facet poszedł na manowce ,jeśli chodzi o osobistą klasę to do takiego Dio to mu bardzo daleko,ale to on jest kochany w USA i uważany za ojca cięzkiego grania co jest trochę absurdalne
IM zrobili zapewne masę kasy na płytach których również mieli masę.
No i od tej ilości materiału potrzebnego do ich zapchania często zgapiali własne kawałki, a przynajmniej ich muzyka była budowana wg. jednego(mniej więcej) schematu (wstęp, zwrotka,intro perkusyjne,dalsze zwrotki z refrenami, solo, przejście do innej tonacji,zwrotka, często wolniejsze tempo niż solówka), KONIEC.
I tak jest w 70% piosenek i za to mają u mnie krechę.
Choć Dalsze 30% to kawałki tak wyrąbiste że minusy się natychmiast niwelują
A jeśli o BS-a chodzi to jakiego basu/ów używa Geezer Butler?
_________________ We all came down to Montreaux!!!!!
Wiek: 18 Dołączył: 30 Mar 2007 Posty: 2370 Skąd: Dabrova
Wysłany: Sro 21 Lis, 07 21:37
Aardvaark napisał/a:
IM zrobili zapewne masę kasy na płytach których również mieli masę.
No i od tej ilości materiału potrzebnego do ich zapchania często zgapiali własne kawałki, a przynajmniej ich muzyka była budowana wg. jednego(mniej więcej) schematu (wstęp, zwrotka,intro perkusyjne,dalsze zwrotki z refrenami, solo, przejście do innej tonacji,zwrotka, często wolniejsze tempo niż solówka), KONIEC.
I tak jest w 70% piosenek i za to mają u mnie krechę.
Choć Dalsze 30% to kawałki tak wyrąbiste że minusy się natychmiast niwelują
Czekaj, czekaj. Piszesz o BS czy IM? Bo nie wiem, czy sugerować się początkiem postu, czy tematem
Black Sabbath jest zdecydowanie jednym z najlepszych zespołów w historii muzyki..jeśli chodzi o wokalistów to najlepiej,według mnie, pasował Ozzy-to on nadał Sabbathowi ten ich niepowtarzalny styl ale w sumie Tony Martin i Dio też nie byli najgorsi...ale to jednak nie to Iommi i Butler jakoś mnie nie zachwycili,ale szacunek mam ulubione płytki to zdecydowanie Sabbath Bloody Sabbath i Paranoid..byćmoże najpopularniejsze,ale moim zdaniem najprzyjemniejsze
_________________ ..Wstawaj.Życie to surfing,więc nie bój się fal..
A ja niedługo będę miał dyskografię BS, to się wypowiem na temat poszczególnych albumów Jak na razie słuchałem tylko debiutu i muszę przyznać, że ma niesamowity klimat
_________________ dla koncernów muzyka jest ku***
wcisnąć byle gówno, dzieciaki i tak to kupią
Bardzo lubię ten zespół, słucham go razem z tatą mym jak jadę z nim w samochodzie z resztą zazwyczaj fajna muzyka wtedy leci takie np. BS czy Led Zeppelin oraz bluesik . Polecam płyty Black Sabbath, Sabotage, Paranoid
BS jest jednym z kilku moich ulubionych zespołów, ale trawię tylko płyty z Ozzym i Dio Najlepsze są albumy Black Sabbath, Paranoid, Sabbath Bloody Sabbath i H&H.
Jeżeli chodzi o warstwę muzyczną - pierwsze płytki z ozzim są świetne
natomiast wokalnie to mi się Dio bardziej podobał - nie miauczał jak Ozzy, za to swoim głosem urusł mi w rankingu wyyysoko ... chodź i Mob Rules i Heaven and Hell są bardzo fajnymi płytami ))
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Iron Maiden, Steve Harris, Bruce Dickinson, Dave Murray, Janick Gers, Adrian Smith, Nicko McBrain, Music, Muzyka, Heavy Metal, Koncerty, Concerts, Bilety, Tickets, Somewhere Back In Time, A Matter of Life And Death, trasa koncertowa, tour, rozrywka, fun, sztuka, art, rock, metal, guitar, gitara, fender
Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 12